Oczywiście nikt nie mógł usnąć,wiec postanowiliśmy przeszukać pociąg.
Niby w nim straszyło ale musieliśmy coś z tym wszystkim zrobić.Peter poszedł do kabiny maszynisty , a resztę kabin postanowiła przeszukać Rox.Mi niestety został magazyn pociągu .Wchodząc do ciemnego pomieszczenia ujrzałem dużo skrzynek ,były one wypełnione zapasami jedzenia.Nagle w ciemnym rogu magazynu coś się po ruszyło .Myślałem ze juz po mnie o mało nie dostałem zawału.Podszedłszy do ciemnego zakątka magazynu coś mnie uderzyło i straciłem przytomność.
Budząc się na podłodze magazynu jak najszybciej pobieglem do Petera aby ostrzec go ze w pociągu jest ktoś lub coś .Gdy dobiegł em do kabiny maszynisty nikogo tam nie spotkałem. Balem się jak nigdy,biegnąc do Rox nagle cos mnie uderzyło i wyladowalem na ziemi. Okazało ze to Peter wychodził z toalety. Czując narastający ból głowy mowie mu :
- Peter ,Peter, Peter
- Barney spokojne co się stało ??
- Ktoś tu jest , w pociągu nie jesteśmy sami .
Naszą rozmowę przerwał krzyk Rox
Prędko obydwoje pobiegliśmy do niej.Jej krzyki doprowadziły nas do magazynu w którym ktoś lub coś mnie uderzyło. Wyjąlem scyzoryk który zawsze mam przy sobie , a Peter młotek który leżał przed wejściem do magazynu. Nagle jej Krzyki ustały, ale nikt się Nie odzywał byliśmy jeszcze bardziej przerażeni niż przedtem. Weszliśmy do magazynu slychac było tylko bicie naszych przerażonych serc.
Peter nagle ujrzał Rox leżącą nieprzytomną. Obok niej siedział wystraszony mężczyzna . Zacząłem go uspokajac, a Peter zabrał Rox do naszej kabiny.
- hej czy wszystko z tobą porządku , spokojnie nic ci nie zrobimy jesteśmy tylko dziećmi.- oznajmilem próbując go uspokoić
- Wy jesteście prawdziwi ??? Istniejecie??.
Przez to co usłyszałem nie wiedziałem co robić aż chciało mi się płakać.Ten mężczyzna myślał ze nie istniejemy.Nie wiem jak to możliwe. To wszystko nie trzymało się kupy.
Bardzo ciekawe :D
OdpowiedzUsuńCzekam na więcej. Z chęcią będę śledzić ;)
Zapraszam do siebie :D
http://zaginionaa.blogspot.com/
Pozdrawiam Alpha